Wczorajsze popołudnie rozpoczęliśmy w samym sercu Krakowa – na Rynku Głównym.
Stamtąd ruszyliśmy w kolejną podróż… tym razem przez sztukę, historię i niezwykłe opowieści zapisane w murach miasta.
Poznaliśmy historię Krakowa i jego najważniejsze miejsca, a jednym z nich był oczywiście Uniwersytet Jagielloński – najstarsza polska uczelnia i miejsce, z którym związane są setki lat nauki, kultury i wielkich postaci. 

Zajrzeliśmy także do sal reprezentacyjnych, poznając historię uczelni i ludzi, którzy przez wieki tworzyli jej wyjątkową tradycję.
Odwiedziliśmy również kościół Franciszkanów, gdzie zachwycaliśmy się niezwykłymi witrażami i polichromiami autorstwa Stanisława Wyspiańskiego. To właśnie tutaj mogliśmy zobaczyć, jak artysta połączył sztukę, kolor i symbolikę, tworząc jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na artystycznej mapie Krakowa.
Kolejnym przystankiem było Muzeum Narodowe, gdzie spotkaliśmy się z dziełami polskich mistrzów malarstwa.
A później ruszyliśmy w stronę Kazimierza – jednej z najbardziej niezwykłych i klimatycznych dzielnic Krakowa.
Spacerując jego uliczkami, poznawaliśmy historię miejsca, w którym przez stulecia współistniały dwie kultury i religie – chrześcijańska i żydowska. Synagogi, stare kamienice, place i zaułki przypominają o mieszkańcach, których życie przez wieki było nierozerwalnie związane z Krakowem.
Kazimierz to miejsce, w którym historia nie krzyczy. Ona mówi ciszej – z murów, bram, ulic i starych kamienic. Wystarczy się zatrzymać i posłuchać. 
Dzisiaj Kraków znów był dla nas nie tylko miejscem, które zwiedzamy, ale przede wszystkim żywą lekcją historii, sztuki i pamięci.
A my… idziemy dalej! Zostawiamy historię za sobą i ruszamy na górskie szlaki
Agata Majchrzak
Zdjęcia Paula Banasik