Po pysznym śniadanku 
ruszyliśmy w góry – a dokładniej w Tatry Zachodnie, gdzie czekała na nas jedna z najpiękniejszych tatrzańskich tras. 

Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Dolinie Kościeliskiej. Po drodze nie zabrakło górskich krajobrazów, potoków, skalnych ścian i oczywiście… bacówki, gdzie można było poczuć prawdziwy góralski klimat. 

Dotarliśmy również do Wąwozu Kraków – niezwykłego, skalnego zakątka Doliny Kościeliskiej, a kolejnym punktem naszej górskiej wędrówki było Schronisko Ornak, położone w samym sercu Tatr. 
Tam chwila odpoczynku, złapanie oddechu i… można było ruszać dalej!
A po górskiej dawce ruchu przyszedł czas na relaks w Termach Chochołowskich. 
Ciepła woda, baseny i widok na góry – idealny sposób na regenerację po wędrówce!
Na zakończenie dnia oczywiście nie mogło zabraknąć słynnych Krupówek. 
Spacer, góralski klimat i trochę czasu na nacieszenie się Zakopanem.
Dziś pokonaliśmy kolejne kilometry, zobaczyliśmy Tatry z bliska, odpoczęliśmy w termach i… po raz kolejny przekonaliśmy się, że najlepsze lekcje geografii odbywają się czasem poza szkolną ławką! 


Tatry – zaliczone!
A przygoda trwa dalej…
Tekst i zdjęcia Agata Majchrzak, Paula Banasik