Kiedy już każdy wystrzelił swoje „pociski”, przyszła pora na kolejną porcję przygód – tym razem wodnych! Wskoczyliśmy do pontonów wypłynęliśmy na jezioro a wyprawa ta przyniosła mnóstwo śmiechu, chlapania i… drobnych wodnych wyzwań.
Na koniec dnia wszyscy wrócili zmęczeni, ale szczęśliwi i pełni energii na kolejne atrakcje, które czekają nas już jutro. A zapowiada się naprawdę ciekawie!